Chodzi o żywą obecność

Opublikowano przez : 29 Sie 2013 w Artykuły | 1 komentarz

Moja żona jest altowiolistką i ona uczyła mnie pisać klucze wiolinowe, stawiać nuty na pięciolinii. Wszystkich namawiam, by komponowali. Ja też zaczynałem od zera.

O płycie „Boże mój, szukam Ciebie. Desiderii carmina” Pawła Bębenka pisze Michał Buczkowski

    Każdy głos ma taką frajdę ze śpiewania! – wielokrotnie słyszałem takie słowa od Michała Kłosa z zespołu Perfugium, który wykonywał partie wokalne na pierwszej płycie Pawła Bębenka. W czterogłosie napisanym przez Pawła nie ma „wypełniaczy”, wszystkie głosy dostają przepiękne melodie, jakby skomponowane, by każdą śpiewać osobno. Gdy brzmią razem – każdy głos dokłada co chwilę swoją nutkę dla upiększenia całości, jakby wychylał się z równego rządka. 

Przeczytaj cały artykuł

Paweł Bębenek
Paweł Bębenek / fot. archiwum

 

close
Facebook IconYouTube IconTwitter IconOdwiedź mój blogOdwiedź mój blog